wtorek, 16 czerwca 2015

Szalona pszczoła :)

Z tym właśnie kojarzy mi sie moja dzisiejsz prezentowana praca :)
Jak to dobrze wrócic, chyba jestem uzależniona od blogowej sfery bo niemożność odwiedzania, komentowania och...ilez można czekać na poprawę szybkości działania. Mam nadzieje że juz będzie lepiej :)
Dość o tym , skupmy sie na tytule mojego posta czemu tak ano tak to sie odbyło podczas mojej pracy nad delikatnym naszyjnikiem :)
Chyba było juz pożno bo jak dla mnie wszystkie kolorki koralików były identyczne kiedy je łączyłam w całość, mowiłam do siebie pilnuj stron oplatanych riviolków i wydawało mi się że pilnowałm bo jeszcze podczas pracy się upominałam. Ale kiedy przyszło do mierzenia oceniania swoich efektów na modelce okazało się , że wszystko wyszło na opak no jak to możliwe nie wiem chyba juz byłam zmęczona :)
Myślałam że oczy płatają mi figle i rano będzie inaczej ale tak sie nie stało i jest naszyjnik 



Szalona pszczoła :) 












Widać na zdjęciach moje zakręcenie ale czyż lato nie będzie szalone jak mój naszyjnik :)

Z radością dołączam na kolejny miesiąc kolorków U Danusi
gdzie króluje żółty z dodatkiem dla mnie o tym 


Od razu mi się spodobało to połączenie i się nie myliłam oglądałam juz inne prace i wyszły bardzo pięknie energetycznie naładowane słońcem , z tym właśnie kojarzy mi się żółty kolor ze słońcem , energia , latem i pięknymi zachodami :) 

Wakacje tuz tuz żółty kolor będzie pasował :)



Pozdrawiam wszystkie artystki kolorystki , wszystkich zaglądających do mnie.
Dziękuje że jesteście :D


73 komentarze:

  1. O jak miło ... nie żebym była złośliwa ale zawsze to się człowiek lepiej czuje jak nie tylko u niego porażka . Swoją drogą ciekawe zjawisko a powinno byc żgodnie z sentencja " nie życz drugiemu co Tobie nie miło"
    Ale... naszyjnik mimo rozjechanych kolorów jest świwetny i jak byc nie napisała , że cos Ci nie wyszło nie zwróciłabym na to uwagi. Baw sie dobrze
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze że z tych porażek może wyjść coś dobrego :) Pozdrawiam

      Usuń
  2. Świetny naszyjnik, taki energetyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja myślałam, że kolorki pomieszane są celowo. Zupełnie to nie przeszkadza, naszyjnik prezentuje się uroczo i jest bardzo oryginalny. Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo za miłe słowa :) Pozdrawiam

      Usuń
  4. Wyzłośliwię się trochę i napiszę, że organizer wskazany. Ale bez złośliwości stwierdzam, że koralikując wieczorem (a my matki małych dzieci wtedy dopiero możemy) po wysypaniu kilku odcieni tego samego koloru na matę po dłuższej chwili pracy w oczach się mieni i nie widać dokładnie różnicy.
    Naszyjnik bardzo ładny i gdybyś o tym nie napisała to myślałabym, że efekt zamierzony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu organizer towarzyszy mi zawsze, ale ten do zapisków przydałby sie porządny do koralików to na pewno :) Albo lepsza lampka i więcej czasu :) Pozdrawiam

      Usuń
  5. Ale piękny, pasowałby do mojej bluzki w żółtoczarne kwiaty. Dwie takie mam, bo połączenie żółtego i czarnego to dla mnie połączenie idealne

    Początkowo nie wiedziałam o co Ci chodzi, ale teraz już widzę nieco inne koraliki w niektórych miejscach, ale nie szkodzi, tak jest ciekawiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miło że naszyjnik przypadł ci do gustu :) Pozdrawiam

      Usuń
  6. Piękny naszyjnik:) Pozdrawiam, Gosia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Powiększyłam sobie, bo nie załapałam, o co chodzi. I nawet w powiększeniu nie wiedziałam nadal. Doczytałam jeszcze raz - wiem. Gdybyś więc nie napisałam, byłabym pewna, że ten efekt był zamierzony :)
    Jeśli lato będzie takie, jak Twój naszyjnik, to będzie świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje że lato sie uda i będzie równie szalone ;) Pozdrawiam

      Usuń
  8. Haha i ja na początku nie zwróciłam uwagi ,że inne kolory koralików,ale gdybyś nic nie wspomniała że coś nie teges to pomyślałabym ,że tak ma być.Marzenko mimo tego to ten naszyjnik wyszedł zarąbiście .
    Buziaki kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oby lato było równe słoneczne co ten naszyjnik:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Super fsjny i energetyczny naszyjnik pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Napiszę tak, jak dziewczyny wyżej - gdybyś nie zaznaczyła, że coś nie tak, to myślałabym, że tak ma być. Bo fajny efekt kolorystyczny powstał i to artystka miała na myśli.

    OdpowiedzUsuń
  12. Taki naszyjnik miec to marzenie. Fantastyczny, bombastyczny. Nigdy bym nie wiedziała, że coś nie jest tak. Pomieszanie koralików wyglada na celowe więc wszystko gra. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Celowe nie celowe dzięki wam jest wszytso ok :) Pozdrawiam

      Usuń
  13. Kurde,a ja taki ślepok jestem,że nie widzę żadnego błędu...
    no ale też i nie znam się kompletnie na tejże technice więc się odzywać więcej na ten temat nie mogę...
    Jak dla mnie efekt powala i tyle...
    Cudny naszyjnik !
    Pozdrawiam serdecznie :)***

    OdpowiedzUsuń
  14. Też rozważałam ślepotę własną, nie znajdując związku między opisem a zdjęciami ;) Cieniowanie koralików wygląda na efekt celowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też rozważałam swoją ślepote :) dobrze że sie podoba :) Pozdrawiam

      Usuń
  15. Podoba mi się to połączenie kolorów, forma świetna, misterna i jednocześnie "noszalna". :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mój mąż jest zdania, że powinno być widać, że jest to ręcznie wykonana praca, czytaj nie musi być doskonała, idealna. Ma być widać, że jest tworzona z pasją, z sercem. Twoja pszczółka Marzenko, pomimo niedoskonałości jest śliczna. I jak widać podoba się wielu osobom. A to przecież najważniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z mężem, więc uznam że to efekt zamierzony ;) Bardzo mi miło że się podoba to zawsze miłe :) Pozdrawiam

      Usuń
  17. Ja tam nie widzę błędu.... A naszyjnik bardzo urokliwy, w sam raz na lato, taki delikatny:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny naszyjnik,trudno wyłapać błędy :)
    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  19. Hmm, ja nie widzę żadnych błędów :) Naszyjnik świetnie wyszedł :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za przymknięcie oka ;) Pozdrawiam

      Usuń
  20. Naszyjnik jest piękny! Za to właśnie kocham rękodzieło: każda praca ma swoją historię, drobne niedoskonałości oraz serce i trud włożony w jej stworzenie! :-) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubie historię tworzenia czasami jest troche pod górke ale zawsze cieszą miłe słowa od innych że wyszło super :) Za to dziękuje Pozdrawiam

      Usuń
  21. Piekne połączenie koralików i ślicznie się prezentuje całość. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Kolejna czepialska. Ile ja się nazastanawiałam co tu niby nie wyszło, riviolki to prawie przez lupę oglądałam. Od razu uznałam, że kolory koraliczków to tak celowo wymieszane, żeby było ciekawiej. Bardzo fajny naszyjnik. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka juz ze mnie czepialska bo miało być inaczej to sie siebie czepiam :) Pozdrawiam

      Usuń
  23. Dla mnie jest super, wyszedł Ci rewelacyjnie. Jak pięknie te koraliki są poplecione... :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja sie na koralikach zupełnie nie znam,więc dla mnie nie ma żadnego pomieszania,tylko jest przecudnej urody naszyjnik

    OdpowiedzUsuń
  25. Sliczny naszyjnik. Uważam, że te różne żółte kolory dodają uroku.
    Jak zginie to znaczy, że ja zabrałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja juz będę wiedziała gdzie szukać :) Pozdrawiam

      Usuń
  26. Ja nie widzę niedociągnięć w tej pracy przeciwnie ... całość prezentuję się bardzo ładnie . Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Marzenko śliczny naszyjnik. Pięknie skomponowałaś dwa odcienie żółci. Nie widzę niedociągnięć. Praca idealna

    OdpowiedzUsuń
  28. Gdybyś o tym nie napisała to nikt by nie zauważył!

    OdpowiedzUsuń
  29. Ha, ha, no widzisz gdybyś nie powiedziała byłabym przekonana że tak ma być :-)
    Fajna ta szalona pszczółka!

    OdpowiedzUsuń
  30. heh, tak pomyślałam, że gdybyś tego głośno nie mówiła większośc raczej by sie nie zorientowała ;-D

    a kwiatki są niesamowite :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wygląda świetnie :) Może to i szalona, ale na pewno piękna pszczoła :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Może i szalona, ale za to jaka efektowna.Ta odrobina szaleństwa zdecydowanie dodaje je uroku. A co do kolorów to sama przekonałam się, że przy sztucznym świetle wszystkie odcienie żółtego stają się jednością, było to wprawdzie przy okazji haftu krzyżykowego, ale wychodzi na jedno :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Naszyjnik wyszedł bardzo fajnie, podoba mi się nawet pomimo mojej nie-miłości do żółtego koloru. ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. A mnie się bardzo podoba:-D

    OdpowiedzUsuń
  35. Moje oczy nie widzą pomieszania niecelowego, więc odpuść sobie tłumaczenia. Naszyjnik wyszedł świetny i już, ja to się tych koralików " nie tykam", ale podziwiać u innych mogę.)

    OdpowiedzUsuń
  36. To ja juz dziewczyny o niedoskonałościach nic więcej mówić nie będę a wam za wszystkie przemiłe słowa serduchem dziękuje <3

    OdpowiedzUsuń
  37. Taką pszczołę ta ja spokojnie mogę na szyi nosić, podoba mi się i to bardzo:) pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  38. O jaka piękna, i imię jej pasuje, to żądło ;) cudowna praca.

    OdpowiedzUsuń
  39. świetna, zakręcona i pełna słońca ta twoja pszczoła:)

    OdpowiedzUsuń